Wycieczki, wyjazdy, podróże Do RPA!

Namibia opinia

Cytat z Lonelyplanet: Namibia jest jednym z tych, niby ze snu miejsc, które sprawiają, że zastanawiasz się, czy coś tak wizualnie orgazmiczne może rzeczywiście istnieć. Czas i przestrzeń jakby w Namibii nie istniały. Pejzaże zderzają się. Doświadczenia piętrzą się. Obserwuj lwa polującego na niekończącej się równinie w Parku Etosha. Spędź noc samotnie na pustyni pod grubym niebem od gwiazd że nie można rozróżnić gwiazdozbiorów.

Kilka ciekawostek o ludności Himba

Ciekawe fakty o Himba

Kobieta z ludu Himba
Himbowie uważają kostki u nóg za intymne części, dlatego kobiety zawsze mają je zakryte. Ochrania to też przed ukąszeniem węża. Jest to inaczej niż u innch plemion Bantu, gdzie uda, zwłaszcza ich wewnętrzna strona są częścią intymną.

Himba to jeden z niewielu ludów Afryki, żyjący w sposób, jakby czas zatrzymał się 1000 lat temu. Spotkanie tych ludzi daje nam możliwość cofnięcia się w czasie bez wehikułu czasu. Możemy zobaczyć realnych ludzi w świecie, który znamy już tylko z książek historii. Z pewnością, lud Himba podzieli losy innych afrykańskich szczepów, dlatego śpieszmy się żeby ich zobaczyć, póki jeszcze istnieją.

Koczowniczy lud Himba zdołał przetrwać na pustyni przez tysiące lat. To właśnie te ciężkie warunki życia okazały się zbawienne, pozwoliły tym ludziom żyć sobie spokojnie w izolacji, nawet bez misjonarzy. Przetrwali niemieckie ludobójstwo, apartheid i napad armi kubańskiej. Tradycje i wierzenia ludu Himba nie różnią się wiele od innych afrykańskich szczepów. Jest to typowy system "ubuntu" jaki znamy w innych plemionach Bantu, zamieszkujących prawie całą Afrykę południową i środkową.

Na marginesie wspomnę że Ubuntu to filozofia życia, która pozwoliła przetrwać Murzynom w tym nieprzyjaznym dla ludzi środowisku jakim jest Afryka. W skrócie tylko powiem, że ubuntu polega na wzajemnej pomocy. Wartość człowieka ocenia się na podstawie tego ile dana osoba daje dla społeczności, nie ile sama posiada.

Można to przedstawić na prostym przykładzie. Jeśli jeden Himba w całej rodzinie ma krowę i nastały ciężkie czasy, brakuje jedzenia. Wtedy krowa musi być zabita i podzielona między wszystkimi w klanach do których należy. Jest co całkowicie inne podejście niż białych. Europejczycy zadbali by o krowę, postarali by się o cielaki, jedna osoba z rodziny stała by się bogata, ale dzięki temu wszyscy żyli by lepiej. Filozofia ubuntu zabrania bogacenia się jednej osobie. Jeśli głodujemy, to wszyscy, jeśli bogacimy się, też wszyscy. Takie podejście jest zaletą, jeśli chodzi o przetrwanie, ale na dłuższą skalę prowadzi do stagnacji i zacofania.

Cała sieć pomocy jest bardzo rozbudowana. Każdy Himba jest członkiem dwóch klanów, czyli od strony matki i od strony ojca. Jeśli tego mało, dochodzą jeszcze duchy duchy przodków, sprawujące opiekę przez dwie generacje. Majątek (głównie zwierzęta) dziedziczony jest po matce, mężczyźni są właścicielami dzieci.

Himbowie, tak jak inne plemiona Bantu nie mieszkają w wioskach tylko kraalach składających się z chat ustawionych po okręgu. W poszczególnych domostwach mieszkają członkowie rodziny, najważniejsza jest zagroda dla zwierząt. W centrum kraal usytuowane jest "okuruwo" czyli stale płonący święty ogień, będący połączeniem z przodkami sprawującymi władzę nad całym klanem.

Na sprzedaż wyrzezane kobiety, kto da więcej?

Kiedy odwiedziliśmy wioskę Himba, mieliśmy szczęście być świadkami ważnej uroczystości.

Pewna młoda kobieta z sąsiedniego kraalu została wdową parę lat temu. Rada starców zastanawiała się, kto ją poślubi? Tutaj nie ma miejsca no miłość. Kobietę kupuje się, przeciętna cena to dwie krowy.

W tym przypadku cena była wyższa, kobieta rodziła już dzieci, jest to dowód że jest płodna. Kobiety Himba są pod całkowitą kontrolą mężczyzn. W końcu nic dziwnego, zostały kupione i są ich własnością. Określenie "żona" nie jest zbyt trafne, ma mało wspólnego z pojęciem małżeństwa w kulturze zachodniej. Przed okresem dojrzewania, zarówno mężczyźni, jak i kobiety są obrzezane. Mężczyznom nie można krzyczeć, za to kobiety mogą robić hałasu ile chcą.

W czasie wyrzezania wyciągana jest łechtaczka. W ten sposób, kobieta nigdy nie będzie odczuwała przyjemności w czasie stosunku, będzie oddana jednemu mężczyźnie jako "maszyna do robienia dzieci". Jest to tylko jeden ze sposobów, w jaki afrykańscy mężczyźni mają władzę nad swoimi kobietami.

Wyrzezanie okazało się nieskuteczne. W społeczności Himba, kobieta musi mieć co najmniej trzech kochanków, jeśli ma mniej może to świadczyć że nie podoba się mężczyznom.


Okazje i nowinki do Twojej skrzynki

Nie znalazłeś czego szukałeś? Użyj wyszukiwarki Google